Był przepiękny dzień. Od dawna taki nie był. Wstałem z łóżka i podeszłem do okna odsłaniając.
Na niebie nie było ani jednaej chmurki.Podeszłem do szafy i wyjełem niebieskie dzińsy i koszule
z krótkim rekawem. Jak się ubrałem poszedłem zjeść jakieś szybkie śniadanie.
Zaparzyłem kawe i zrobiłem sobie 3 skibki chleba z szynką i pomidorem.
O 7:35 byłem gotowy to wyjścia. Zakluczyłem mieszkanie i poszedłem do samochodu
Po 15 minutach dojechałem do stacji. Po drodze spodkałem Marcina .
-Hej Marcin nie zostajesz na dyżurze ?
-Nie zwolniłem się z roboty
-Ale czemu ? coś się stało ?
-Spodkałem miłośc swojego życia
-Czyli drugą połówke
-Ma na imię Aleksandra ale mieszka w Lesznie i nie może się tu przeprowadzić
-To życze ci szczęścia znaczy się wam
-Dzięki Piotrek za wszystko. Mam nadzieje że ty też znajdziesz tą jedyną kobitkę.
-Dzięki
-Dobra ja lecę bo spóźnie się na pociąg. Na razie.
-Na razie
Piotrek skączył rozmawiać z Marcinem i poszedł do doktora.
-Dzień dobry doktorze
-No część Piotrek
-Marcin odszedł od nas ? to prawda ?
-Niestety tak musimy znaleść kogoś na jego miejsce .
-21S 21S Zgłoś się
-21S zgłaszam się
-Wypadek samochodowy na ulicy Jana Pawła 2
-Dobra już jedziemy
8 godzin później
Dyżur przeleciał mi szybko.Pojechałem do domu o 21;46. Bylem wykączony, że nawet nic nie jadłem tylko położyłem się do łóżka Odleciałem w daleki sen.
KONIEC !!
O to moja pierwsza część opowiadania. Mam nadzieje że się wam spodoba.
2 KOMENTARZE = OPOWIADANIE
Na niebie nie było ani jednaej chmurki.Podeszłem do szafy i wyjełem niebieskie dzińsy i koszule
z krótkim rekawem. Jak się ubrałem poszedłem zjeść jakieś szybkie śniadanie.
Zaparzyłem kawe i zrobiłem sobie 3 skibki chleba z szynką i pomidorem.
O 7:35 byłem gotowy to wyjścia. Zakluczyłem mieszkanie i poszedłem do samochodu
Po 15 minutach dojechałem do stacji. Po drodze spodkałem Marcina .
-Hej Marcin nie zostajesz na dyżurze ?
-Nie zwolniłem się z roboty
-Ale czemu ? coś się stało ?
-Spodkałem miłośc swojego życia
-Czyli drugą połówke
-Ma na imię Aleksandra ale mieszka w Lesznie i nie może się tu przeprowadzić
-To życze ci szczęścia znaczy się wam
-Dzięki Piotrek za wszystko. Mam nadzieje że ty też znajdziesz tą jedyną kobitkę.
-Dzięki
-Dobra ja lecę bo spóźnie się na pociąg. Na razie.
-Na razie
Piotrek skączył rozmawiać z Marcinem i poszedł do doktora.
-Dzień dobry doktorze
-No część Piotrek
-Marcin odszedł od nas ? to prawda ?
-Niestety tak musimy znaleść kogoś na jego miejsce .
-21S 21S Zgłoś się
-21S zgłaszam się
-Wypadek samochodowy na ulicy Jana Pawła 2
-Dobra już jedziemy
8 godzin później
Dyżur przeleciał mi szybko.Pojechałem do domu o 21;46. Bylem wykączony, że nawet nic nie jadłem tylko położyłem się do łóżka Odleciałem w daleki sen.
KONIEC !!
O to moja pierwsza część opowiadania. Mam nadzieje że się wam spodoba.
2 KOMENTARZE = OPOWIADANIE
Super. Pisz dalej :) Kiedy next ?
OdpowiedzUsuńMoze w tym tygodniu :-D
UsuńNieźle. Wystrzegaj się błędów, a naprawdę będzie super :)
OdpowiedzUsuńDzięki Postara się na następny raz mieć mniej błędów :-D
Usuń